piątek, 13 lipca 2012

Motto życiowe

"Bardziej niż OC/AC, wolę AC/DC."

środa, 16 maja 2012

Legendy disko - Modern Talking

Jako osoba lubiąca muzykę disko z lat 80 i 90-tych, zainteresowałem się naśladowcami legendarnych wykonawców. Trudno powiedzieć jednoznacznie, czym kierują się artyści wybierając taki, a nie inny repertuar. Czy górę bierze marketing, czy może jest to rodzaj hołdu dla mistrzów gatunku? A może to po prostu zwykły żarty? W internecie tradycyjnie można znaleźć liczne teledyski, parodie i amatorskie przeróbki znanych i lubianych hitów. Myślę, że największą ilością coverów może pochwalić się zespół Modern Talking. W Polsce, najbardziej znanym naśladowcą ich niepowtarzalnego stylu (czy aby na pewno?) jest Paweł Kukiz z zespołem Piersi, który na płycie "Pieśni ojczyźniane", zaśpiewał piosenkę pt. Młode Tłoki. Ale to nie wszystko!

Moim zdaniem czołowym przedstawicielem krajowego naśladowniczego nurtu jest zespół sceny disko polo "New Collective". Śmiało można określić ich mianem polskiego Modern Talking. Ich pełne pasji teledyski połączone z dyskotekową wirtuozerią i aksamitnym głosem wokalisty przyprawiają o zawrót głowy. Oto mój ulubiony hit w ich wykonaniu:



Równie radującym duszę jest wykonanie znanego hitu "Jo ma ha, jo ma so" przez mało znany, śpiewający po węgiersku duet. Godna uwagi jest znakomita choreografia!



Na koniec zaś oryginalne wykonanie live tej samej piosenki, legend muzyki disko-Dietera Bohlena i Thomasa Andersa (od razu widać, że to Niemcy). Legend, których nie zapomina się nigdy! Czy ktokolwiek potrafi choć przybliżyć się do ideału?


środa, 9 maja 2012

Osobliwości przyrody

Z okna mojego pokoju, jedynej rozwalającej się kamienicy na ulicy, ujrzałem kobietę grzebiącą w śmietniku. Udało mi się zrobić jej zdjęcie. Jest wielce prawdopodobne, że jest Niemką. Dlatego jako ciekawostkę pokazuję tę fotografię, żeby każdy widział, że wcale ten Zachód nie jest taki wspaniały i bogaty. Tutaj kuny skaczą po samochodach jak po schodkach!
Jednakże, podczas majowego weekendu w parku narodowym, można zaobserwować o wiele ciekawsze przyrodnicze osobliwości. Na wysokim klifie największej wyspy owego kraju, do zdjęcia pozowała dama. Gdybym miał namalować obraz zatytułowałbym go "Dama z wypiętą dupą w pozycji czworonoga". Jak się później okazało dziewczę to było z Polski. Klasyczny typ Jolki krejzolki. Niestety tym razem nie zdążyłem wyciągnąć aparatu.

piątek, 30 marca 2012

Postępująca wurstyzacja

Wurstyzacja - proces przyswajania kiełbasy lub wyrobu przypominającego kształtem kiełbasę jako stałego elementu posiłku przez jednostki i grupy społeczne rozmaitych narodowości, przebywające na obszarze Niemiec. Jednostki te funkcjonowały wcześniej w ramach innych kultur żywienia.

Wurstyzacja może zachodzić zarówno w wyniku mniej lub bardziej wyraźnego przymusu (np. brak innych dań niż kiełbasa w jadłospisie) jak i mieć charakter względnie dobrowolny, tzn. nie wiązać się z żadną bezpośrednią presją. Często rozumiana obecnie jako proces ukiełbasienia, poprzez nakłanianie lub przymuszanie ludności rdzennej określonego terenu do przyswojenia zwyczaju spożywania kiełbasy oraz kultury niemieckiej, a także proces rozprzestrzeniania się kiełbasy, poprzez propagowanie jej spożywania.

wtorek, 20 marca 2012

Młodzież wszędzie taka sama

Historia z gatunku dramatycznych, w której ofiarą okazała się podróżniczka niewinna. Czekałem na tramwaj i gdy nadjechał prawie pusty wagon, drzwi otworzyły się. Ujrzałem jasność wielką i drzwi otworem stojące przede mną, na końcu schodków zaś niewiasta srebrna, z przyobleczoną walizką na kółkach. Na twarzy miała wyraz zapraszający wejdź proszę, wsiadaj młodzieńcze lub pytający, czy wsiadam czy może nie wsiadam. To wsiadłem i szybko na krześle się znalazłem. Coś do mnie mówiła, lecz nie zrozumiałem jej mowy, gdyż głoś ten był z ziemi mi obcej. Na dodatek niewyraźny i cichy raczej. No to jak już siadłem, to się niewiasta odwróciła, a miała lat z 66 co najmniej. Rzuciła mi spojrzenie chłodne i poważne, chyba nawet komentując me niegodziwe zachowanie. To że jak Komorowski się zachowałem, ja se siedzę! A co tam! Nawet się nie zorientowałem jak swoją walizkę mozolnie z wagonu sprowadzała na ziemię patrząc się na mnie i chyba obrażając. Dobrze, że się nie odezwałem i nie zostałem zdemaskowany. Sąsiadki się dowiedzą, jaka ta dzisiejsza młodzież niemiecka niewychowana.

piątek, 6 stycznia 2012

Bohemian Rapsody

W czasach współczesnych ciężko jest znaleźć przyzwoitą muzykę w radioodbiorniku. Na szczęście są jeszcze porządne audycje! Wracając z sylwestrowej zabawy słuchaliśmy listy przebojów radiowej Trójki - Top Wszech Czasów. Na miejscu siódmym był cover przeboju pt. Bohemian Rapsody w wykonaniu zespołu Queen.

A oto wersja oryginalna! Myślę, że wykonawców nikomu nie trzeba przedstawiać.