Dawno temu ujrzałem zespół Mass-Kotki na spektaklu pt. "Księga Rodzaju 2". Szczerze polecam muzykę graną w stylu elektro-punk, w dużej mierze z trafnym przesłaniem. Nie przeszkadza mi nawet to, że zespół współpracuje ze środowiskiem homoseksualistów i feministek (ciekawe połączenie). Oto jeden z moich ulubionych kawałków, ze słynnego albumu "Miau Miau Miau".